Autor |
Wiadomość |
Goody
Zbieram pieniądze na plakietkę SP
Dołączył: 02 Paź 2005
Posty: 721
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: II zakład Karny cela III
|
Wysłany: Nie 15:07, 01 Sty 2006 Temat postu: |
|
|
no czepiasz sie...mniało być zaśmiałya co nieszesz być zamszała???
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Katarzyna Zosia
Mam singiel SP
Dołączył: 08 Sie 2005
Posty: 1943
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z Nibylandii. Płeć: dziewczyna
|
Wysłany: Nie 15:15, 01 Sty 2006 Temat postu: |
|
|
- O nic, o wielki panie... Się zastanawiam, czy ty też masz ochotę wylądować pod krową... - powiedziała Trampka.
- ...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ponczek
Fan/ka jednej piosenki SP
Dołączył: 21 Lip 2005
Posty: 5603
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z piekarnika =='
|
Wysłany: Wto 16:04, 03 Sty 2006 Temat postu: |
|
|
- Yyyy... No raczej nie...
- Dobra! Możemy już jechać na tą działkę ?! MAmy tam przecież umierających przyjaciół - powiedziała Ponczek- I przestańcie wreszcie męczyć to biedne i wystraszone zwierze- dodała na widok TomAsha i Davida, którzy podeszli do krowy i zaczeli próbować zmazać jej czarne plamy
- No przeciez to nie możliwe, żeby była taka łaciata- mówił David trąc ręką po czarnej plamie
- No właśnie... Masz może pod ręka jakiś wybielacz- zapytał TomAsh robiąc to samo. Obydwaj nie zwracali uwagi na Ponczka
- O matko ! Przestaniecie wreszcie?! - krzyknęła Asia- TO krowa!!!! KROWA!!! Ona sobie nie farbowała sierści, a pozatym kowy z reguły są łaciate!!!! O ja... W ilu językach mam wam to jeszcze poweidzieć?
- No dobrze... Już nie będziemy- odpowiedział TomAsh spoglądając na krowe- Ale ona ma jakieś takie podejżane te łaty...
David przytaknął
- Oj już nie ważne- powiedział Pierre- Może naprawdę jedźmy już do nich, bo naprawdę może być kiepsko...
- ...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Litha
Administrator
Dołączył: 07 Lip 2005
Posty: 13740
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Kielce
|
Wysłany: Wto 20:59, 03 Sty 2006 Temat postu: |
|
|
-Spać mi się chce-powiedziała Rox ziewając.
-Mi też-odpowiedziała Marta też ziewając..
-Czy Wy coś sugerujecie ?-zapytał David.
-Nieee <zieeew>-Roxy nie mogła się powstrzymać.
-No dobra, wskakuj mi na barana-powiedział Dave.
-Nieee..no przecież mnie nie uniesiesz.
-Spokojnie, o to się nie martw.Ej, Pierre, czy mógłbyś mi pomóc. Przecież dwóch nie uniosę...
-Eee..noo, dobra. Martaa wskakuj. Tylko nie mów nic Magdarze...
-Ekhm..
-Asia, przeziębiłaś się ?
-Niee
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ponczek
Fan/ka jednej piosenki SP
Dołączył: 21 Lip 2005
Posty: 5603
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z piekarnika =='
|
Wysłany: Czw 22:16, 05 Sty 2006 Temat postu: |
|
|
...- odpowiedziała Asia po czym dodała- Trampka moge jechać z Tobą samochodem., bo oni raczej mają zamiar iść na piechotę, ale ja bym jednak wolała uratować naszych przyjaciół
- Jasne, że tak ! - odpowiedziała Ela- To wsiadajmy już, bo coraz bardziej się o nich martwię
- Do zobaczenia na miejscu- poweidziała Asia i wsiadła z przodu samochodu koło Trampki, która zasiadła na miejscu kierowcy. Po chwili do samochodu wsiadł Ben
- Jadę z wami... Nie mam siły chodzić- poweidział i rozsiadł się wygodnie na tylnim siedzeniu
...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Litha
Administrator
Dołączył: 07 Lip 2005
Posty: 13740
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Kielce
|
Wysłany: Czw 22:20, 05 Sty 2006 Temat postu: |
|
|
-Eeeej, ale weźcie TomAsha-powiedziały Rox i Marta, błagalnym wzrokiem patrząc na Trampkę.
-Czy ja wiem... no dobra, zmieści się jeszcze-odpowiedziała.
-Ufff ...
-No to zostaliśmy sami -powiedział Dave łapiąc obie dziewczyny w talii
-...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
tomashoftheyear
Mam singiel SP
Dołączył: 22 Lis 2005
Posty: 1809
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: tak, z tamtąd
|
Wysłany: Czw 22:40, 05 Sty 2006 Temat postu: |
|
|
- ale TomAsh wolał zostac i popatrzec...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ponczek
Fan/ka jednej piosenki SP
Dołączył: 21 Lip 2005
Posty: 5603
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z piekarnika =='
|
Wysłany: Czw 22:59, 05 Sty 2006 Temat postu: |
|
|
Jak postanowił tak zrobił i dodał tylko jeszcze:
- David, nie jesteście wcale sami... - zachichotał. Trampka ostro odjechała z miejsca
- TomAsh to co robisz ?? - powiedziała Asia przez okno
- Idę z nimi! - okrzyknął i strzelił lola do pozostałych
- Twój wybór!- okrzyknął Ben
- Ej, a czy ja i Seb moglibyśmy się zabrać z wami- zapytał Pierre z nadzieją w głosie
- Jasn...- zaczęła Trampka
- No nie wiem... PRzecież ktoś musi zanieść dziewczyny... A pozatym to spacer wam dobrze zrobi... Trochę ochłoniecie...- przerwała jej zdenerwowana Asia- Trampuś jedźmy już co ?
- OK.- odpowiedziała zdziwiona Ela i odjechali pozostawiając część przyjaciół pod sklepem i zmierzali do części na działce...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
magdara
Administrator
Dołączył: 29 Wrz 2005
Posty: 7166
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Nowy Targ Płeć: dziewczyna
|
Wysłany: Czw 23:06, 05 Sty 2006 Temat postu: |
|
|
...na której panowało istne piekło...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ponczek
Fan/ka jednej piosenki SP
Dołączył: 21 Lip 2005
Posty: 5603
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z piekarnika =='
|
Wysłany: Czw 23:26, 05 Sty 2006 Temat postu: |
|
|
... Kiedy Trampka, Ben i Ponczek dojechali na miejsce szybko polecili Dagmarze, żeby wszsytkich zebrała i ustawiła chorych w jednej kupce, a zdrowych w drugiej.
- Dobra. Mamy dla was lekarstwa- powiedziała Ela
- Yeeey...- odpowiedział jej pomruk wśród zgromadzonych
- No co jest ?! Nie cieszycie się, że zaraz przestaniecie żygać?- zapytał Ben
- My już przestaliśmmy żygać... - powiedział Frankie
- Jak to ?- zapytały równo Trampka i Asia
- Normalnie... Spóźniliście się... Już nam przeszło... Trochę sobię porzygaliśmy i teraz jest spoko...
- Yyy... To chyba dobrze, nie ? - zapytał niepewnie Ben
- No tak... Szkoda tylko, że tak długo was nie było... Pewnie się świetnie bawiliście podczas gdy my tu umieraliśmy w mękach
- Nieee... Poposrtu wywalili nas z jednego sklepu... Później z drugiego i na koniec Trampka sama musiała iść do sklepu, bo...- mówiła Asia
- ...bo chłopaki się wygupiali cały czas i jeszcze spotkaliśmy krowę i tatę Magdary... - przerwał jej Ben. Po tych słowach Dagrama zrobiła się czerwona
- NIe wiedziałam, że on tu jest...- jękła
- DObra nie ważne... Przperaszamy, ok! Wybaczycie nam ?! - zapytała Ela błagalnym tonem i popatrzyła na zgromadzonych. Nikt się nie odezwał.
- Szkurwa...- szepnęła cichutko Asia.- No nic... może się jeszcze na nas odbrazicie... Tu są leki jak jeszcze byście ich potrzebowali- powiedziała smutnym tonem i powlokła się na skraj lasu i usiadła pod drzewem. Za nią poszedł Benji, a za nim Trampka
- Co jest ?- zapytał i usiadł obok
- To moja wina, że niezdążyliśmy na czas... Mogłam się uspokoić, a nie śmiać się z tymi idiotami w sklepie- wymruczała Asia nie patrząc w oczy Benowi
- No przestań... Przecież my z Elą też tam byliśmy i też mogliśmy ich powstrzymać, ale nic nie zrobiliśmy
- Właśnie- powiedziała Trampka, która przed chwilą przyszła- To nie jest twoja wina.
- Debile- jęknęła Asia
- JEsteś zła na Pierre'a i Seb'a ?- zapytał Ben
- A dziwisz się ?! Ja cię rozumiem Ponek- poweidziała Trampka i przytuliła Asię
- Eh... Dziewczyny... Nigdy nie wiem o co im może chodzić- zażartował Ben dla podniesienia przyjaciółek na duchu
...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
miss.tribulation
Mam singiel SP
Dołączył: 26 Gru 2005
Posty: 1901
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: dziewczyna
|
Wysłany: Pią 0:31, 06 Sty 2006 Temat postu: |
|
|
....W tym samym czasie na jakiejs polnej drodze Pierre, Seb i David powoli tracili czucie w rekach i nogach, bo niesli je juz dobre 3 km :PPP
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
tomashoftheyear
Mam singiel SP
Dołączył: 22 Lis 2005
Posty: 1809
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: tak, z tamtąd
|
Wysłany: Pią 1:48, 06 Sty 2006 Temat postu: |
|
|
tak, TSHowego chłopaka tez niesli -_- skoro nie idzie :p
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ponczek
Fan/ka jednej piosenki SP
Dołączył: 21 Lip 2005
Posty: 5603
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z piekarnika =='
|
Wysłany: Pią 10:42, 06 Sty 2006 Temat postu: |
|
|
... A do przejścia mieli jeszcze baaaardzo dużo ... ( xP )
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
miss.tribulation
Mam singiel SP
Dołączył: 26 Gru 2005
Posty: 1901
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: dziewczyna
|
Wysłany: Pią 10:48, 06 Sty 2006 Temat postu: |
|
|
... Tak naprawde to NIE niesli TomAsha tylko on cignal sie za Pierrem uczepiony do jego sznurowadeł xD a biedny Pierrniczek zastanawial sie, kto jest jego kula u nogi i dlaczego jest mu tak ciezko xP...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Katarzyna Zosia
Mam singiel SP
Dołączył: 08 Sie 2005
Posty: 1943
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z Nibylandii. Płeć: dziewczyna
|
Wysłany: Pią 13:52, 06 Sty 2006 Temat postu: |
|
|
A TomAsh był ciężki mimo woli... Tak to jest... To poczucie zdrady i odrzucenia... Myślał, ze gdyby nie ten paskudny fakt odrzucenia, byłby o wiele lżejszy... Tak więc TomAsh ciągnął się po brudnej polnej drodze mysląc o pięknej krowie, przez którą został niecnie oszukany...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
miss.tribulation
Mam singiel SP
Dołączył: 26 Gru 2005
Posty: 1901
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: dziewczyna
|
Wysłany: Pią 17:52, 06 Sty 2006 Temat postu: |
|
|
.. szczescie TomAsha nie trwalo zbyt dlugo, bo zmordowany Pierre zauwazyl ze to co ciagnie to nie dziewczyna a utarzany w blocie chlopak i w zwiazku z tym zrzucil z plecow swoj ideal kobiety i zaczal energicznie machac noga w celu pozbycia sie rak TomAsha z jego naderwanej sznurowki...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
trampeczka, a co xD
Mam autografy członków z SP
Dołączył: 24 Cze 2005
Posty: 7359
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z Nienacka Płeć: dziewczyna
|
Wysłany: Pią 19:51, 06 Sty 2006 Temat postu: |
|
|
Tymczasem na działce...
- Nie wiem, jak Wy, ale ja na nich leje - powiedziała wkurzona Ela - Ide spać na huśtawke, lepiej, żeby tam nikt nie spał - mruknęła i poszła w strone huśtawki. GDy doszła na miejsce, nikt na niej nie leżał, Ela poszła więc do dokowej łązienki, wzięła prysznic, przebrała się w ciuchy do spania i wyszła przed dom do huśtawki. Spał na niej Frank. Ela była zła bo nierozumiała fochów i brak zrozumienia ze strony rozchorowanych i niewiele myśląc zrzuciła Franka z huśtawki jednym pchnięciem . Frank osunął się na ziemię, robiąc przy tym wielki hałas.
- Ałua - jęknął zaspanym głosem - Dlaczego to zrobiłaś? - spytał
- Bo to moje miejsce - burknęła obojętnie Ela
- No ale przecież zawsze śpaliśmy tu razem - powiedział zawiedziony Frank
- Trudno - powiedziała Ela i odwróciła się plecami do niego
- ...
Ale kicha, nie mam weny
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ponczek
Fan/ka jednej piosenki SP
Dołączył: 21 Lip 2005
Posty: 5603
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z piekarnika =='
|
Wysłany: Sob 23:55, 07 Sty 2006 Temat postu: |
|
|
- Ej, no co jest z Tobą ??- zapytał Frankie z ziemi
- Nic...- odburknęła Trampka
- No przecież widzę, że coś jest nie tak...
- No... A co na przykład?
- Eluś... Powiedz co się stało, bo czuję się nieswojo...
- To nie ja strzelałam fochami na lewo i prawo, kiedy wróciliśmy z lekarstwami dla was..
- Aaaaa... Więc to o to chodzi... Mogłem się domyślić... Ale już nam nic nie jest i...
- Głupek... Teraz się dobrze czujecie, ale niedługo was zmuli jeszcze raz... My z Ponczekiem się na tym znamy... Co zrobiliście z lekarstwami??
- Nie wiem... Gdzieś je Dagmara wsadziła
- Eh... Zarzyjcie lepiej te lekarstwa i to szybko, bo inaczej po nocy będziecie mi działkę zażygiwać
- Dobrze, ale czy mógłbym spać z tobą
- Raczej nie... Idź już, bo chciałabym się wyspać
- Eh...- stęknął Frankie i podniósł się z ziemi- Te kobiety...- dorzucił cicho i powlókł się do Magdary po lekarstwa
...
( Tyż wełny nie mam... )
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
trampeczka, a co xD
Mam autografy członków z SP
Dołączył: 24 Cze 2005
Posty: 7359
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z Nienacka Płeć: dziewczyna
|
Wysłany: Nie 11:02, 08 Sty 2006 Temat postu: |
|
|
dobra, piszym to dalej
Frank poszedł do Magdary i wzią lekarstwa, zrobili to też wszyscy chorzy. Frank mimo iż Trampka nie była zbyt miła, wrócił na huśtawkę i delikatnie położył się koło niej.
- Miałeś tu nie spać - powiedziała Trampka, leżąc tyłem do niego, a jednak nie spała
- Ale mi smutno bez Ciebie - powiedział pokornym głosem
Trampka rozbawiona jego tonem odwróciła się i wtuliła w niego
- Mój kochany, słodki wariat - westchnęła - dobranoc skarbie
- Dobranoc Elu
Oboje zasnęli jak malutkie dzieciaczki...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
miss.tribulation
Mam singiel SP
Dołączył: 26 Gru 2005
Posty: 1901
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: dziewczyna
|
Wysłany: Nie 11:14, 08 Sty 2006 Temat postu: |
|
|
.. ale ich rozkoszny sen nie trwal,dlugo bo obudzil ich wrzask... to byl opuszczony przez Pierra TomAsh, ktorego gonil ten sam byk ze sklonnosciami homoseksualnymi, z ktorym przezyl przygode przy sklepie...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|